Coś pięknego i niesamowitego, wyobraźcie sobie, że za każdym razem gdy stoję nad brzegiem morza mam łzy w oczach ze wzruszenia.
W tym roku nie mogło zabraknąć nóżek zanurzonych w piasku....

Pola córka mojej przyjaciółki Martyny mówiła "ciociu przyniosę Tobie na nóżki trochę kamyczków i glonów to będziesz miała morze na nogach" :-))) Przepiękny wspólny czas, który jest zapisany głęboko w serduszku.
Nic dodać nic ująć cudowny czas przepełniony emocjami, ciekawymi rozmowami, niezapomnianymi chwilami, przeplatany spacerami, rozmyślaniami w tle przepięknych zachodów słońca...


Były ciepłe i chłodniejsze dni jak widać po moich zdjęciach ale było super i to najważniejsze, trzeba doceniać każdą chwilę ;-)
Ciężko było mi wracać do domciu, ale wiem że jeszcze tam na pewno wrócę...
Dla chętnych obejrzenia większej relacji z mojego tegorocznego pobytu zapraszam na mój You Tube
Tym nadmorskim akcentem będę kończyć dzisiejszy post i cieszę się, że mogłam się z Wami podzielić małym kawałkiem mojego wspaniałego pobytu.
Trzymajcie się cieplutko i do następnego postu...Teraz już będę się starała pisać na bieżąco co u mnie słychać, a Wy trzymajcie mnie za słowo ;-) Papatusie

















To był cudowny i magiczny czas, który "zapiszę" w swym sercu na długo






















