Przychodzę do Was z nowym postem, bo dawno mnie nie było ale dni tak szybko uciekają, że człowiek gubi rachubę czasu (przynajmniej ja tak mam). Postanowiłam Wam wstawić nowe zdjęcia, które sprawiają mi dużą radość, bo choć w taki sposób mogę " zatrzymać czas". Dość często robię sobie " czas wspomnień" i wtedy oglądam różne zdjęcia, też tak macie?
Jak tylko sięgam pamięcią od zawsze kochałam zdjęcia, robić, pozować, oglądać :-) Fotografia bardzo dużą część i rolę odgrywa w moim życiu od najmłodszych lat....
Gdy jestem przed obiektywem aparatu fotograficznego zapominam o świecie, relaksuję się na maxa!!!,
wtedy czuję, że żyję ;-) Uwielbiam sesje z Sylwią moją Panią fotograf, wtedy jest zawsze wesoła, fajna atmosfera, która daje mi sporą dawkę pozytywizmu i w pewnym sensie rehabilitacji!
Ostatnio doba dla mnie jest za krótka, ale cieszę się że pogoda za oknem jest piękna i słonko rekompensuje tą codzienną gonitwę i zmęczenie ;-) Niedługo czeka mnie kolejny rezonans kręgosłupa i kolejne oczekiwanie na wynik....Jak ja to mówię " mobilizacja wojskowa" i do przodu ;-)
Kolejny miesiąc w pracy przepracowany i coraz większe doświadczenie w nowej branży, co mnie bardzo cieszy. Zbliża się pomału koniec roku i mam wielką nadzieję w sercu, że "drzwi obecnego roku zamknę" pozytywnie z załatwionymi pomyślnie sprawami... Chcę w nowy rok wkroczyć odważnie z uśmiechem na twarzy, z ustalonymi celami i zdecydowanym działaniem!!!! Nie dam się życiu wodzić za nos i "rzucać mi kłody pod nogi", o nie!!! Moi Drodzy zobaczcie jak szybko mknie życie, rok za rokiem ucieka " jak krajobraz za oknem jadącego pociągu". Wiem, że nie da się zatrzymać czasu, ale na pewno co możemy, to mimo wszystko działać i realizować swoje cele, wyciągać wnioski z nie ciekawych decyzji, czy sytuacji... Jak to było w tej piosence???... "Żyj i uśmiechaj się do ludzi..."Uwierzcie mi, że mi nie zawsze jest do śmiechu, ale staram się jak najwięcej w mojej codzienności znaleźć pozytywizm i słońca wewnętrznego. Każdy z nas jest " kowalem swojego losu" i to od nas zależy czy będziemy chcieli rozmyślać za dużo co jest nie tak w naszym życiu, czy po prostu znajdziemy choć kropeczkę powodu do uśmiechu. Uwielbiam się uśmiechać i czuć tą werwę do działania w mojej duszy :-) Może komuś z Was trudno będzie w to uwierzyć, że dla mnie sesje zdjęciowe między innymi są taką werwą do działania i jeszcze jest to rehabilitacja!!!!
Moi Drodzy w swoich codziennych obowiązkach starajcie się znajdywać czas na swoje " umilacze czasu", żeby mieć spokój duszy, siłę do działania i żeby uśmiech sam pojawiał się na Waszych twarzach. Myślicie już o świętach Bożego Narodzenia? bo ja przyznam się Wam po cichutku na uszka i szczerze, że tak ;-) Ostatnio przeglądałam kalendarze adwentowe, żeby otwierać okienka razem z Wami w moich postach vlogmasowych. Postaram się w tym roku wygospodarować choć troszkę czasu, żeby regularnie do Was pisać vlogmasy, choć przyznam szczerze, że nie będzie łatwo, bo "grafik codzienności" mam na serio napięty ;-))) Mam jeszcze w planach wyjazd do Szczecina i Warszawy także mam nadzieję, że się ze wszystkim wyrobię.

Kochani nie oglądajcie się za siebie tylko planujcie, działajcie, żebyście na koniec każdego dnia stwierdzali, że czujecie że jesteście spełnieni i szczęśliwi :-) Życzę Wam dużo zdrówka, pozytywizmu i słonka wewnętrznego!!!!
Ps: Michał jak będziesz czytał ten post, to proszę odwiedzaj mnie tu częściej bo brakuje Ciebie ;-)
Ale sprawiłeś mi radość, że ostatnio byłeś po długiej nieobecności i czekały na mnie kilka słów od Ciebie w komentarzu :-)
Pozdrawiam Was Dziubdziusie serdecznie, papa :-)