niedziela, 21 grudnia 2025

Dwudziesty pierwszy vlogmas "na kółkach"

          
                                                                Witam Was serdecznie :-)
Dziś też nie nastawiałam budzika ale obudziła mnie obowiązkowość realizacji dzisiejszych planów.
Wstałam o 8 rano, odsłoniłam rolety, poobserwowałam ptaki które usiadły w rządku na linii elektrycznej przez chwilę się zapatrzyłam na nie ale też podziękowałam, za to, że było mi dane zacząć kolejny dzień w zdrowiu. Uszykowałam się, włączyłam kamerkę i otworzyłam niespodzianki dnia a były nimi...
                            
Śliczna i przydatna torba od Madzi (w całości możecie zobaczyć w filmiku na YouTube, bo na zdjęciu mi się nie zmieściła), pędzelek do makijażu Douglas, maseczka w płachcie Isana. Herbatka czarna Masala Adalbert's Tea.
Później szybkie śniadanko kilka rzeczy przyszykowałam i pojechałam odebrać zamówienie  świąteczne.. 
               
                                                   
Po powrocie obiadek i kawka obowiązkowa, bo nie piłam rano więc już byłam spragniona smacznej kawusi z mleczkiem.
Później troszkę ogarnęłam kuchnię i zaczęłam szykować się do kąpieli, żeby wcześniej wysuszyć włosy. Po wykąpaniu zanim usiadłam do komputera żeby napisać do Was otrzymałam piękną i wzruszającą wiadomość od Martyny przesympatycznej osoby, mojej czytelniczki i widzki. Przeczytałam tyle wspaniałych, serdecznych i ciepłych słów, że aż mi łezki poleciały ze wzruszenia.
Długo mi te słowa "zapiszą się w moim sercu...Dziękuję Martynko za tyle dobroci i otwartości na drugiego człowieka :-*
Zapraszam jak zawsze na vlogmas mówiony na mój YouTube
                                                     
Moi Drodzy i tym miłym akcentem będę kończyć, ale jutro znowu do Was zawitam :-)
Dobrej nocki, do jutra :-)
                                        

                                                                               






 

Dwudziesty vlogmas "na kółkach"

                                                                     Dobry wieczór :-)
Budzik na dzisiejszy dzień był wyłączony, ponieważ chciałam troszkę odespać tydzień wczesnego wstawania. Nie planowałam wyjazdu na basen, ponieważ chcę dziś zrealizować kilka spraw przedświątecznych. Obudziłam się po 9:00 rano i w pierwszej kolejności uszykowałam się na nagranie vlogmasa. Otworzyłam niespodzianki na dziś i zobaczcie co było....
Ten pingwinek-Słodziak to od Madzi, konturówka do ust z kalendarza Douglas, płatki pod oczy to kalendarz Isana. Herbatka czarna o smaku brzoskwiniowym Adalbert's Tea.
Dziś prace domowe typu pranie, sprzątanie chatki Puchatka, zakupy, obiadek i tego typu rzeczy były w realizacji. Rozmawiałam też z moim Ananaskiem Ewą i omawiałyśmy wzajemnie przygotowania do świąt...A i widzicie bym całkiem zapomniała o tym, że karp już został dziś zakupiony. Na szczęście mam taki fajny punkt sprzedaży gdzie panowie na życzenie od razu czyszczą i filetują karpia (uff omijają mnie te nie fajne prace).
W sumie sobota minęła aktywnie i pracowicie tak w sumie jak zaplanowałam.
Jak już się troszkę obrobiłam to usiadłam do komputera, żeby napisać do Was pościk :-)
Zapraszam na mój YouTube i vlogmasik, zachęcam  także do aktywności ;-)
                                                           
A tymczasem uciekam do kąpieli i pod ciepłą kołderkę, bo jutro planuję wcześniej się obudzić, ponieważ będzie ciąg dalszy  aktywności przedświątecznej ;-)
Miłego wieczorku Wam życzę i pozdrawiam serdecznie.