poniedziałek, 15 grudnia 2025

Piętnasty vlogmas "na kółkach"

                                         
                                                                     Dobry wieczór :-)
Dziś obudziłam się o 5:30, wstałam i zaczęłam się szykować do dnia a między czasie jak zwykle włączyłam wodę na kawkę.
Po zrobieniu niezbędnych czynności, wypiciu kilka łyczków pysznej, ciepłej kawki, włączyłam kamerkę i przy Was otworzyłam niespodzianki na dziś
                          
Od Madzi było ozdobne koło do powieszenia z kobietą w sukience, w kalendarzu Douglas były płatki pod oczy, w kalendarzu Isana również były płatki pod oczy. Natomiast w kalendarzu Adalbert's była herbatka zielona. 
W ciągu dnia kurier przywiózł mi przesyłkę od moich przyjaciół Pani Małgosi i Rafała.

                                  
Dostałam pyszne herbatki, ptasie mleczko i karteczkę świąteczną.
Dziękuję ślicznie Pani Małgosi i Rafałowi za przemiłą niespodziankę.
                                          
W pracy dziś się troszkę dłużyło ponieważ ciut źle się czułam, rehabilitację też odmówiłam z tego samego powodu. Po pracy się od razu położyłam, żeby mi przeszło

Po leżakowaniu zjadłam obiadek i skorzystałam z tego, że lepiej się poczułam zrobiłam kilka rzeczy, później zapakowałam kalendarze do wysyłki i usiadłam żeby do Was napisać. 
Ot i tak minął mi poniedziałek jak błyskawica. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzionek będzie ciut lepszy.
Życzę Wam miłego wieczorku z klimatem otulenia i relaksu taki jak lubicie.
Ja pisząc do Was mam zaświeconą świeczuszkę, bo uwielbiam świeczki zwłaszcza zapachowe.
Zapraszam na mój kanał YouTube i vlogmasik :-)
                                                 
                                              Pozdrawiam i do jutra, papa :-)



Czternasty vlogmas "na kółkach"

                                                   
                                                             Witam serdecznie wieczorkiem
Niedziela zaczęła się troszkę leniwie, żyłam emocjami z sobotniego wyjazdu do Wrocławia...
Wypiłam kawkę, uszykowałam się i przed południem włączyłam kamerkę, żeby nagrać vlogmasa.
Niespodzianki dnia były następujące, zobaczcie...
Kalendarz Adalbert's Tea miał herbatkę Earl Grey, w kalendarzu Douglas był krem do rąk, a od Madzi była ozdobna lalka i ptaszek na choinkę.
Po nagraniu vlogmasa realizowałam rzeczy, które sobie zaplanowałam i tak szybko szybciutko zleciała niedziela, że nawet nie wiem kiedy. 
Wieczorkiem usiadłam żeby napisać do Was zaległy sobotni post, potem kąpiel i do łóżeczka, żeby dzisiaj wstać o zaplanowanej godzinie ;-)
Zapraszam Was oczywiście na YouTube gdzie śmiga vlogmasik mówiony     
                                                                
   Kochani będę kończyć, życzę Wam miłego wieczorku, pozdrowionka :-)