Cześć Wam :-)Chciałam Wam pokazać, że mimo trudnego początku roku pracuję nad sobą i swoją sprawnością ruchową. Nie pozwalam nadmiernej spastyczności (tak zwanej spastyce) za bardzo się rozgaszczać ;-)
Niebawem będzie równy rok jak regularnie uczęszczam na basen co bardzo mi ułatwia moje codzienne funkcjonowanie, oraz zajęcia rehabilitacyjne. Gdy miałam problemy z mówieniem i oddechem to najbardziej pomagał mi basen. Fantastycznie rozluźnia mi mięśnie.

Nie wyobrażam sobie mojego życia bez systematycznej rehabilitacji i aktywności ruchowej, oczywiście w miarę możliwości....
Od niedawna w ramach rehabilitacji i pracą nad swoim funkcjonowaniem dołączyła koala obciążeniowa, która "pomaga mi troszkę" utrzymywać proste plecy i uspakaja układ nerwowy. Naprawdę jest super ta maskotka.
Ćwiczę, pracuję nad sprawnością ruchową i nie zamierzam zwolnić tempa, a tym osobom co oddają dla mnie swoje 1,5% podatku ogromnie dziękuję, bo dzięki Wam i tym wpłatą mogę się rehabilitować. Buziaki dla Was i dzięki, że jesteście :-*







To był cudowny i magiczny czas, który "zapiszę" w swym sercu na długo






































