Dobry wieczorek w szesnastym poście vlogmasowym :-)
Przychodzę do Was już po rehabilitacji z czego się bardzo cieszę że dziś środa, bo zawsze w środy mam terapię rozluźniającą mięśnie i nie męczy mnie wtedy nadmierna spastyczność, co jest dużą ulgą:-)Dzisiejszy dzionek zaczęłam od kawki w jednym z moich ulubionych kubeczków, a w tle leciały piosenki świąteczne. Później wstawiłam w multicookerze rosołek i zabrałam się do przygotowywania
śniadanka. Pokazuję się Wam bez makijażu, ponieważ środy u mnie są bez makijażu ;-) Mam nadzieję, że się mnie nie wystraszycie hahaha :-) Ale chcę być naturalna i chcę z Wami naturalnie przeżyć moje dni w oczekiwaniu na święta :-).


Kinder czekoladka moja ulubiona :-) Czym bliżej świąt tym częściej odkrywam moje najbardziej ulubione czekoladki :-)


A w skrzynce pocztowej czekała karteczka od przyjaciółki Agnieszki z Warszawy. Dziękuję Ci kochana za pamięć, życzenia i oczywiście piękną pocztówkę świąteczną :-* Jest mi ogromnie miło, że wszyscy o mnie pamiętacie, że jesteście ze mną, że odwiedzacie na blogu i udzielacie się w komentarzach.
Od razu jest mi lżej na serduszku, dziękuję za obecność moi Drodzy :-)
Posłuchajcie kolędy na dziś....
Jakie jest Wasze ulubione ciasto świąteczne?, a może macie więcej niż jedno?, bo ja mam kilka ulubionych...orzechowiec, sernik i makowiec:-). W tym roku tak jak w ubiegłym zamówiłam także torta śmietanowego z owocami :-) Wiem łasuch ze mnie haha! ale od czasu do czasu lubię sobie podjeść słodkości. Na co dzień staram się trzymać dietę, żeby nie przytyć ;-)
Moi Drodzy będę kończyć pomalutku na dziś, ale już jutro wracam do Was, żeby podzielić się z Wami jak minął mi kolejny dzionek :-) Buziaki-Słodziaki :-* :-*