Budzik na dzisiejszy dzień był wyłączony, ponieważ chciałam troszkę odespać tydzień wczesnego wstawania. Nie planowałam wyjazdu na basen, ponieważ chcę dziś zrealizować kilka spraw przedświątecznych. Obudziłam się po 9:00 rano i w pierwszej kolejności uszykowałam się na nagranie vlogmasa. Otworzyłam niespodzianki na dziś i zobaczcie co było....
Ten pingwinek-Słodziak to od Madzi, konturówka do ust z kalendarza Douglas, płatki pod oczy to kalendarz Isana. Herbatka czarna o smaku brzoskwiniowym Adalbert's Tea.
Dziś prace domowe typu pranie, sprzątanie chatki Puchatka, zakupy, obiadek i tego typu rzeczy były w realizacji. Rozmawiałam też z moim Ananaskiem Ewą i omawiałyśmy wzajemnie przygotowania do świąt...A i widzicie bym całkiem zapomniała o tym, że karp już został dziś zakupiony. Na szczęście mam taki fajny punkt sprzedaży gdzie panowie na życzenie od razu czyszczą i filetują karpia (uff omijają mnie te nie fajne prace).
W sumie sobota minęła aktywnie i pracowicie tak w sumie jak zaplanowałam.
Jak już się troszkę obrobiłam to usiadłam do komputera, żeby napisać do Was pościk :-)
Zapraszam na mój YouTube i vlogmasik, zachęcam także do aktywności ;-)
A tymczasem uciekam do kąpieli i pod ciepłą kołderkę, bo jutro planuję wcześniej się obudzić, ponieważ będzie ciąg dalszy aktywności przedświątecznej ;-)
Miłego wieczorku Wam życzę i pozdrawiam serdecznie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz