Dziś wyjeżdżam do Warszawy do firmy w której pracuję na uroczystość świąteczną.
Bardzo się cieszę, ponieważ spotkam się z koleżankami z pracy, ponieważ na co dzień pracuję zdalnie i widzimy się przez kamerkę.
Podróż miałam przyjemną i bezproblemową, co mnie ogromnie cieszy ponieważ różnie z tym bywa.
Ale tym razem asysta w podróży była rewelacyjna;-) Powiem Wam szczerze, że to była moja pierwszy wyjazd pociągiem od 4 lat i nie troszkę się obawiałam czy się coś przypadkiem nie pozmieniało jeśli chodzi o pomoc asystenta w czasie podróży.
Dziś w kalendarzach miałam takie niespodzianki, zobaczcie..Pyszny cukierek Schoko Bons i krem do rąk, pojemność 20 ml.
Na uroczystości świątecznej naszego działu w pracy było bardzo, fajnie, super spędziliśmy czas razem, było również pyszne jedzonko i upominki...
Po uroczystości pojechałam do hotelu "Hampton by Hilton" gdzie miałam zarezerwowany pokój dla osoby na wózku i powiem Wam że byłam ogromnie miło zaskoczona. Pokażę Wam kilka zdjęć...
Siedziałam jak zaczarowana i patrzyłam na Warszawę nocą, coś niesamowitego!
Bardzo jestem zadowolona z pobytu w stolicy, a warunki w hotelu "Hampton by Hilton" określam na rewelacyjne, a do tego super lokalizacja bo blisko dworca PKP. Polecam ten hotel z całego serca, bo jest godny polecenia! Jedzonko urozmaicone i pyszne, na ciepło, na zimno jakie się tylko chce... (szwedzki stół), obsługa hotelowa bardzo miła i pomocna :-) Na pewno jeszcze tam wrócę gdy będę w Warszawie.
Bardzo jestem zadowolona z pobytu w stolicy, a warunki w hotelu "Hampton by Hilton" określam na rewelacyjne, a do tego super lokalizacja bo blisko dworca PKP. Polecam ten hotel z całego serca, bo jest godny polecenia! Jedzonko urozmaicone i pyszne, na ciepło, na zimno jakie się tylko chce... (szwedzki stół), obsługa hotelowa bardzo miła i pomocna :-) Na pewno jeszcze tam wrócę gdy będę w Warszawie.
Będę już kończyła dzisiejszy post ponieważ mam jeszcze do nadrobienia dwa vlogmasy, żeby być na bieżąco z postami ;-)
Życzę Wam spokojnej nocy i do następnego vlogmasa Dziubdziusie, papa!
Życzę Wam spokojnej nocy i do następnego vlogmasa Dziubdziusie, papa!
Witaj Asiu. Dawno nie pisałam, zaglądałam na Twojego bloga, ale jakoś nie mogłam się zebrać i coś napisać. To fajnie że wyjazd do Warszawy się udał i dojechałaś bezproblemowo. Masz rację pokój i łazienka robią wrażenie... Ale pewnie jest drogi, i jeszcze w takiej lokalizacji hotele są drogie. Ja dawno nie byłam w Warszawie. Pozdrawiam Natka ;-)
OdpowiedzUsuńCześć Natka :-)
UsuńJak miło, że się odezwałaś i odwiedzasz mnie na blogu :-* Właśnie się zastanawiałam gdzie się podziewasz, ponieważ dawno nie widziałam komentarza od Ciebie. Cieszę się, że jesteś ;-) A jeśli chodzi o cenę hotelu, to nie mam pojęcia ponieważ to firma w której pracuje dokonywała płatności z racji służbowego wyjazdu. Kochana przesyłam pozdrowienia i dużo zdrówka, papa!
Asiu ja też się cieszę że mi odpisałaś na komentarz. Ostatnio mam jakieś wahania nastroju, raz jest gorzej,a raz lepiej tak jak teraz. Tez CI przesyłam dużo zdrówka bo teraz to chyba najważniejsze. Natka.
UsuńCześć Kochana :-)
UsuńDoskonale Ciebie rozumiem, że nie zawsze jest nastrój...Wiadomo życie nas nie rozpieszcza. Życzę Ci jak najwięcej tych dobrych dni i zadowolenia, gdybym mogła Ci pomóc w jakikolwiek sposób to napisz.
Doceniam, że mnie odwiedzasz tu na blogu, jest mi bardzo miło :-)
Natka trzymać się, dużo zdrówka, głowa do góry. Buziaki :-*